Urodzony
w 1939 Michael Moorcock jest pisarzem
nietypowym. Eklektyczne pisarstwo fantasy (nie ma co ukrywać że różnie z
poziomem jego twórczości bywało) łączył
z działalnością muzyka czy plastyka. Dla
miłośnika historii najciekawsze były jednak różne nawiązania historyczne
przemycane w jego opowieściach.
W
krótkiej powieści z 1981 roku pt. Żołdak
i zło świata (The War Hound and the
World's Pain) główny bohater - luterański najemnik Ulryk von Bek
uczestnicząc podczas wojny trzydziestoletniej wplątuje się w szereg problemów.
Nie dość, że już na samym początku nie
specjalnie dogaduje się ze swymi katolickimi zwierzchnikami (protestanckich
wykwalifikowanych oficerów walczących po stronie Habsburgów było trochę - np.
znany Heinrich Holk) to jeszcze zmuszony jest się udać na poszukiwania
mistycznej relikwii. W czasie swych poszukiwań trafia w wiele dziwnych miejsc w
tym do alternatywnej rzeczywistości w której to Kartagina wyszła zwycięsko z
wojen punickich, Punici przyjęli judaizm a zakonem rycerskim są nie
templariusze a rycerze Talmudu (Rabbinical Knights).
| Heinrich Holk (1599-1633) |
Jakkolwiek wizja judaistycznej supremacji brzmi niezwykle fantastycznie, to stanowi ona niewątpliwie echo dyskusji jaka w środowisku historyków (jak i na forum publicznym) przetoczyła się przez Europę. W roku 1966 ukazała się praca Paula Wexlera The Non-Jewish Origins of the Sephardic Jews. Autor zebrawszy przekazy starożytnych i średniowiecznych pisarzy (np. Ibn Chalduna) przedstawił wizję bujnie rozwijającego wśród Berberów i potomków Fenicjan się w Afryce Północnej judaizmu. Mało tego wg Wrexlera wszyscy Berberowie mieli się przed podbojem muzułmańskim skłaniać się ku religii żydowskiej. Symbolem walki z islamem miała być berberyjska królowa Dihja (przywódczyni berberyjskiego państwa, którego elity podobnie jak państwo Chazarów przyjęły religię Mojżesza). Najbardziej kontrowersyjną tezą z książki było (rozwijające tezy André Chouraqui z pracy Between East and West A History of the Jews of North Africa) jednak twierdzenie, iż nie dość że wyznający judaizm Berberowie wizęli następnie udział w najeździe na półwysep iberyjski to jeszcze oni jako pierwsi przynieśli tam religię żydowską i to oni są przodkami dzisiejszych sefardyjskich Żydów.
| Okładka z 1981 |
Historycy
przychylający się do takowej argumentacji przedstawiali kilka powodów dla
których ludność Afryki północnej miała skłaniać się ku judaizmowi. Pierwszym z
nich jest jej semicki charakter bliższy potomkom Fenicjan niż chrześcijaństwo,
tradycyjny opór prowincji przeciw Rzymowi (od czasów Teodozjusza jednoznacznie
chrześcijańskiemu) i stosunkowo otwarty charakter religii żydowskiej w diasporach późnej starożytności. Tak czy
siak krótki koszmar Urlyka von Beka i
kozaka Sedenki byl też przedmiotem akademickiej debaty.
M. Maleszka
Bibliografia:
1) M. Moorcock, War Hound and the World's Pain, NY 1981; (wyd. polskie: M. Moorcock,
Żołdak i zło świata, Warszawa 1994)
2) P. Wexler, The Non-Jewish Origins of the Sephardic, NY 1996;
3) A. Chouraqui, Between East and West A History of the Jews of North Africa, 2001;
4) S. Sand, The Invention of the Jewish People,
London 2011; (wyd. polskie: S. Sand Kiedy
i jak wynaleziono naród żydowski, Warszawa 2014)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz