czwartek, 5 lutego 2015

Sulejman Wspaniały, Conan Barbarzyńca i seks w komiksie [POL]




W roku  2011 Comics Buyer's Guide's opublikował listę 100 najseksowniejszych kobiet w komiksie (jest to oczywiście jakaś pomyłka bo moja ulubienica znalazła się na miejscu czwartym). Na pierwszym miejscu znalazł się towarzyszka Conana barbarzyńcy Czerwona Sonia. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że obie postacie wykreował R. E. Howard i że w jego twórczości nigdy się nie spotkały gdyż dzieliło je parę tysięcy lat.

                Howardowska Sonia jest bohaterką jednego opowiadania The Shadow of the Vulture pierwotnie opublikowanego w czasopiśmie Magic Carpet w 1934 roku (Obecnie opowiadanie to jest własnością publiczną). Głównym bohaterem opowiadania jest rycerz z zakonu Joannitów - Gottfried von Kalmbach. Brał on udział w zażartych walkach o Rodos  i zapisał się w pamięci tureckich janczarów jako niepokonany Frank. Następnie uczestniczy w dalszych walkach rozgrywających się w okresie pomiędzy bitwą pod Mohaczem a oblężeniem Wiednia (lata 1526-1529). W czasie swych przygód poznaje piękną wojowniczkę Sonię z Rohatyna (na Ukrainie). Ta szlachetnie urodzona bojowniczka budzi trwogę w sercach Turków poddanych Sulejmana Wspaniałego. Jednocześnie jej uprowadzona podczas tatarskiego najazdu siostra - Roksolna buduje sobie wpływową pozycję w haremie sułtana.


                 Roksolana z Rohatyna to postać historyczna którą zarówno Polacy jak i Ukraińcy uważają za przedstawicielkę swojej narodowości. By było jeszcze ciekawiej orientalista Wacław Seweryn Rzewuski (1784-1831) podkreślał jej lokalne pochodzenie z Galicyjskiego Podola. Tak więc Roksolana i jej siostra literacka Sonia był szlachciankami polskimi pochodzącymi z pod Stanisławowa. 

                Gottfried von Kalmbach nie był najpopularniejszym bohaterem Howarda, więc podobnie jak to się stało z szeregiem innych opowiadań tak i The Shadow of the Vulture zostało przerobione na opowiadanie o Conanie. Tego gwałtu na literaturze dopuścił się tym razem nie Lyon Sprague de Camp (znany z dopisywania zakończeń do niedokończonych opowiadań o Conanie i podpisywania się pod nimi wspólnie z nieżyjącym od dwóch dekad R. E. Howardem) a ktoś posługujący się imieniem Richard Cameron (do dziś miłośnicy Conana nie wiedzą kto to był). Von Kalmbacha zastąpił Conan a opowiadania dzieją się gdzieś na wschodnich krańcach cywilizacji hyperborejskiej. Najgorsze w tym jest to, że w niektórych krajach wersja Camerona jest bardziej znana niż wersja oryginalna. Przykładowo w Polsce ukazała się tylko wersja osadzona w erze hyperborejskiej.

                Opowiadanie to zostało w roku 1973 przeniesione na karty komiksu.  Postać komiksowej Sonii po debiucie u boku Conana zaczęła żyć własnym życiem - standardowo ginęła i reinkarnowała się w innym ciele, wdawał się w romans z podróżującymi w czasie bohaterami (jak Spiderman czy Kaczor Howard) czy co jakiś czas spotkała Conana, coraz bardziej tracąc kontakt z howardowskim oryginałem. 
Kiedy myślisz, że nie może być już gorzej...

               
Rzeczywistość i tak Cię zaskoczy...
 
               Na koniec jeszcze taka refleksja skąd Howard mógł wpaść na pomysł imienia Sonia (niezbyt częstego w międzywojennych USA). Otóż na imię tak miała pochodząca z Ukrainy amatorska pisarka i żona Howarda Philipa Lovecrafta - Sonia Greene (z domu Haft).  

 Bibliografia:
1) B.  Frankenhoff, 100 Sexiest Women in Comics, 2011, ss. 64.
2) The Shadow of the Vulture
3) Conan the Barbarian #23, February 1973, ss. 22.
4) G. I. Yermolenko, Roxolana in European Literature, History and Culture, Ashgate 2010, ss. 318.

M. Maleszka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz